Such is life

img_20160725_173610_1

Rozdział IV

”Zasada trzech dni” Letnie popołudnie. Siedzimy z dziewczynami na kocu, racząc się promieniami słońca. Jeśli ktoś zapytałby, jak wygląda mój poranek, odpowiedziałabym, że nie wiem. Nie miewam poranków, bo wstaję po 12tej. Jestem świadoma, jak bardzo ocieka to błogim lenistwem, ale hej – są wakacje.

img_20150412_160741_1_1

ANKIETA DLA CZYTELNIKÓW SUCH IS LIFE

Dziś będzie krótko i na temat. Do tej pory to ja miałam Wam dużo do powiedzenia, czas zamienić role. Mam dla Was dwie wiadomości. Dobra jest taka, że macie jedyną i niepowtarzalną okazję, żeby powiedzieć, co myślicie na temat Such is life. A ta mniej dobra polega na tym, że musicie poświęcić kilka minut na […]

jazda-konna

MOJA PRZYJACIÓŁKA JEST FANATYCZKĄ JAZDY KONNEJ

Moja przyjaciółka jest fanatyczką jazdy konnej. Pół mieszkania zajebane sztylpami, ogłowiami, przyrządami do pielęgnacji i palcatami. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżącą na ziemi kopystkę, czy wędzidło i trzeba jechać na SOR, żeby szyć stopę. Podczas naszej szesnastoletniej przyjaźni już kilkanaście razy byłam na takim zabiegu. Dwa dni temu poszłam na jakieś losowe […]

fb_img_1474217646028

CZY NA PEWNO WINISZ WŁAŚCIWĄ OSOBĘ?

Siedzę w salonie na kanapie, wpatrując się w krople deszczu spływające po oknie. Niepokoję się o niego. Stoi w kuchni w bezruchu i patrzy się przed siebie, jego wzrok jest jakiś taki nieobecny. Toczy wewnętrzną walkę, jakby stał w obliczu tragicznego konfliktu niczym król Edyp. Wiem, że musi podjąć decyzję samodzielnie. Tym razem nie jestem […]

maaami

CIEMNA STRONA POSIADANIA RODZEŃSTWA

NIGDY NIE ZOSTAWIAJ TELEFONU I BRATA W TYM SAMYM POKOJU Czasy studiów, późny wieczór. Wskakuję w piżamkę, ustawiam na telefonie budzik, owijam się kołdrą jak naleśnik, zamykam powieki i odprężam się, wpadając w błogostan. Po chwili słyszę przerażający głos dziecka: Maaaaaaaaaamiiiiiiii…. Maaaaaamiiiiiiiii…..

20160814_170230

WIECZÓR PANIEŃSKI

  Zmierzamy pospiesznie z Kate w stronę Gosi machającej do nas z peronu, z którego za jakieś 20 minut odjedzie bus, mający zawieźć nas do Gdańska. Po drodze zaczepia nas kobieta. – Przepraszam, ma może pani długopis? – Niestety nie mam. – odpowiedziałam zgodnie z prawdą, nie zatrzymując się. – To kolejna osoba, która w […]

IMG_20150410_001958

ZWIERZĘTA LUDZIOM NIERÓWNE?

Wracając wczoraj z pracy, jak co dzień wertowałam Facebook’a, żeby się trochę zrelaksować, lekko odmóżdżyć, a może nawet dowiedzieć się czegoś ciekawego. Lubię czasem popatrzeć na coś innego niż daty faktur, NIP-y, kwoty netto i odliczenia VAT. Gdzieś pomiędzy kolejnymi zdjęciami bezglutenowych lunchów, selfie z siłowni, a prośbami o udostępnienie postów z chorymi dziećmi, rzucił mi się w […]

czlowiek-droga

NAJGORSZA RZECZ, JAKĄ MOŻESZ POWIEDZIEĆ SWOJEMU FACETOWI

Zimny wiatr drażni moje ciało. Z trudem pokonuję kolejny kilometr, trzęsąc się z zimna. Oddałabym wszystko za butelkę wody. Ze łzami w oczach obserwuję wymijające mnie samochody. Nowe sandałki obtarły moje stopy do krwi. Nie mam przy sobie pieniędzy, ani mojego EjdżTiSi, z którego mogłabym zadzwonić do kogoś, kto zabrałby mnie do domu. Gdzieś na drodze między Wołominem […]

korpo

CAŁA PRAWDA O PRACY W KORPO

– Wiesz babciu, kiedy dorosnę, zostanę dżokejką i będę miała własną szkółkę jeździecką. – Cieszę się, że masz pasję, ale w pracy chodzi o zarabianie pieniążków. Jeśli chcesz mieć dobry zawód i godnie żyć, musisz się dużo uczyć. Siedem razy osiem? – Czterdzieści… – Na gówno cię zaprosiem, czyli… 56! Zapamiętaj to w końcu! * […]