Such is life

JAK MY BYLIŚMY W TWOIM WIEKU, TO…

Z dedykacją dla moich Dziadków. Chłodny, listopadowy wieczór. Starszy Pan trzyma pod rękę starszą Panią. Idą powoli, zatrzymując się co kilka kroków, aby nabrać sił. Subtelne światło latarni oświetla uliczki warszawskiej Pragi. Siadają na ławce, wdychając mroźne powietrze, które nieproszenie wdarło się do miasta i bezczelnie postanowiło zostać w nim na dłużej. Starsza Pani szuka […]

HAKUNA MATATA

– Co? – Hakuna Matata! To znaczy nie martw się! M. wyjeżdża dziś do Berlina. Będzie tam ciężko pracować, żeby uzbierać na jakąś ładną bluzeczkę dla mnie. Bo, jak sam powiedział: ,,Z Tobą to ja się niczego w tym życiu nie dorobię. Miesięcznie przejadasz całą moją pensję i pół swojej”. Żeby nie utonąć w morzu łez […]

SPĘDZANIE WOLNEGO CZASU: KOBIETY VS MĘŻCZYŹNI

Pierwszy stycznia. Dzień, w którym ludzie zażywają pierwszą tabletkę Desmoxan’u, nadrabiają zaległości w postach Ewy Chodakowskiej, kompletują swój strój na siłownię, ewentualnie szukają trenera personalnego, coby im dietę rozpisał. Chyba, że są zdrowymi, szanującymi się Polakami, wtedy…

HISTORIA PEWNEJ MIŁOŚCI

Poznaliśmy się w Sylwestra. W iście magicznym klimacie przemierzałam zatłoczone Krupówki, udekorowane świątecznymi iluminacjami, a w powietrzu unosił się słodki zapach karnawału. Za kilka minut miała wybić północ.

Rozdział IV

”Zasada trzech dni” Letnie popołudnie. Siedzimy z dziewczynami na kocu, racząc się promieniami słońca. Jeśli ktoś zapytałby, jak wygląda mój poranek, odpowiedziałabym, że nie wiem. Nie miewam poranków, bo wstaję po 12tej. Jestem świadoma, jak bardzo ocieka to błogim lenistwem, ale hej – są wakacje.

ANKIETA DLA CZYTELNIKÓW SUCH IS LIFE

Dziś będzie krótko i na temat. Do tej pory to ja miałam Wam dużo do powiedzenia, czas zamienić role. Mam dla Was dwie wiadomości. Dobra jest taka, że macie jedyną i niepowtarzalną okazję, żeby powiedzieć, co myślicie na temat Such is life. A ta mniej dobra polega na tym, że musicie poświęcić kilka minut na […]

MOJA PRZYJACIÓŁKA JEST FANATYCZKĄ JAZDY KONNEJ

Moja przyjaciółka jest fanatyczką jazdy konnej. Pół mieszkania zajebane sztylpami, ogłowiami, przyrządami do pielęgnacji i palcatami. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżącą na ziemi kopystkę, czy wędzidło i trzeba jechać na SOR, żeby szyć stopę. Podczas naszej szesnastoletniej przyjaźni już kilkanaście razy byłam na takim zabiegu. Dwa dni temu poszłam na jakieś losowe […]

CZY NA PEWNO WINISZ WŁAŚCIWĄ OSOBĘ?

Siedzę w salonie na kanapie, wpatrując się w krople deszczu spływające po oknie. Niepokoję się o niego. Stoi w kuchni w bezruchu i patrzy się przed siebie, jego wzrok jest jakiś taki nieobecny. Toczy wewnętrzną walkę, jakby stał w obliczu tragicznego konfliktu niczym król Edyp. Wiem, że musi podjąć decyzję samodzielnie. Tym razem nie jestem […]